Uczta Babette - blinis Demidoff

Dziś, choć od premiery w roku 1987 minęło już ponad 30 lat, bardziej znany wydaje się być duński film Gabriela Axel niż literacki pierwowzór Uczty Babette autorstwa Karen Blixen. Zaś sama Karen raczej zapamiętana jest jako autorka Pożegnania z Afryką i lat spędzonych na plantacji kawy.
Babette to kobieta. która przeobraża gotowanie w rodzaj "miłosnej intrygi szlachetnego i romantycznego gatunku, gdzie zatracają się różnice między cielesnym i duchowym pragnieniem i spełnieniem". To szefowa kuchnia ze sławnej francuskiej Café Anglais, którą zawierucha polityczna zaprowadziła do purytańskiego domu dwóch córek duńskiego pastora, Marciny i Filipy. Siostry przygarniają Babette na prośbę niedoszłego adoratora Filipy nie mając świadomości kim jest. Przez czternaście lat Babette zmuszona jest powściągnąć swój kulinarny zapęd i kunszt i gotować niezwykle skromnie dorsza i zupę piwno-chlebową, pożywnie choć kompletnie bez finezji i smaku. Gdy wygrywa na loterii zawrotną sumę 10 000 franków, uprasza pracodawczynie by mogła z tych środków przygotować kolację na cześć 100 rocznicy urodzin ich ojca. Siostry godzą się, nie podejrzewając co ich i ich przyzwyczajonych do prostych posiłków gości czeka. Trochę obaw zaczyna budzić sprowadzenie do domu żółwi i wykwintnego wina, więc siostry upraszają gości by nie wspominali o tym, co zostanie im podane do picia i jedzenia i zachowywali się, jakby to była zwyczajna, skromna kolacja. A na kolację podano:
- Clos Vougeot rocznik 1846
- Zupę żółwiową
- Blinis Demidoff
- Cailles en Sarcophage
- Veuve Cliquot rocznik 1860
Koszt kolacji dla dwunastu gości to łącznie 10 000 franków wygranej Babette i tylko jeden z gości świadomy był co zostało zaserwowane.

Składniki:
  • 60 g mąki gryczanej
  • 60 g mąki pszennej
  • 100 ml ciepłego ale nie gorącego mleka 
  • 10 g świeżych drożdży lub 3 g suchych
  • 1 żółtko
  • 2 białka
  • 75 g kwaśnej śmietany
  • 30 g klarowanego masła lub smalcu do smażenia
  • szczypta soli
  • duża szczypta cukru
Dodatkowo kawior i kwaśna śmietana. A jeżeli ktoś naprawdę naprawdę nie znosi kawioru to polecam łososia wędzonego i zielony koperek skropione delikatnie sokiem z cytryny.

Przygotowanie:
  1. Do miski przesiewamy obie mąki, dodajemy sól. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże razem z cukrem. Śmietanę mieszamy z żółtkiem.
  2. Do mąki dodajemy mleko i śmietanę z żółtkiem, łączymy dokładnie. Miskę przykrywamy bawełnianą ściereczką i ustawiamy w ciepłym miejscu na co najmniej godzinę. 
  3. Po godzinie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Białka ubijamy na sztywną pianę i łączymy delikatnie, ostrożnie z ciastem. Ręcznie, w żadnym wypadku nie używamy miksera na tym etapie. Odstawiamy na kolejną godzinę w ciepłe miejsce pod przykryciem.
  4. Na patelni rozpuszczamy masło lub smalec. Nakładamy delikatnie, bez mieszania ciasta! po łyżce masy. Gdy wierzch blina zacznie pokrywać się pęcherzami, odwracamy go i smażymy tyle samo czasu z drugiej strony. Powtarzamy aż do wykorzystania całego ciasta.
  5. Podajemy od razu razem z łyżeczką kwaśnej śmietany i kawiorem. 

Z tej ilości składników nie naje się nam 12 osób, raczej 5, ale za to koszt daleki jest do 10 000 franków.

Kinga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Instagram