Gotowanie w Akademii Pana Kleksa

W kuchni Akademii Pana Kleksa niepodzielnie króluje sam pan Kleks. Wzdłuż ścian stoją długie stoły, a na nich blaszane puszki wypełnione szkiełkami przeróżnych barw i odcieni. Są tam także naczynia z jadalnymi farbami oraz ogromny zbiór najdziwaczniejszych pędzli i pędzelków. Na parapetach stoją drewniane skrzynki z jaskrawymi kwiatami, wśród których przeważają nasturcje i pelargonie. Pośrodku kuchni stoi wielki stół, na którym stoi pękaty szklany słój napełniony płomykami świec oraz mnóstwo małych słoików z kolorowym proszkiem.

Przepis na zupę pomidorową:

  1. Do dużego rondla wrzucić trzy kwarty pomarańczowych szkiełek, dodać garstkę białego proszku, dopełnić wodą.
  2. Cienkim pędzelkiem namalować na powierzchni zielone grochy, po czym dorzucić kilka płomyków świec.
  3. Wymieszać dokładnie zawartość rondla i przelać do wazy. Zupa gotowa!
Pieczeń wołowa z buraczkami i tłuczonymi kartoflami:
  1. Do dużej brytfanny włożyć jeden płomyk świecy, położyć na nim maleńki kawałeczek mięsa i dodać jedno czerwone i jedno niebieskie szkiełko.
  2. Posypać wszystko szarym proszkiem. 
  3. Gdy mięso się upiecze, a szkiełka rozgotują przyłożyć do brytfanny pompkę powiększającą i kilkakrotnie nacisnąć na denko.
  4. Na kartoflach wymalować cienkim pędzelkiem koperek.
Kompot malinowy:
  1. Kilka listków pelargonii wrzucić do dzbanka. posypać je proszkiem agrestowym.
  2. Skosztować i stwierdzić, że nie smakuje.
  3. Grubym pędzlem przemalować kompot agrestowy przy użyciu czerwonej farby na kompot malinowy.
Świetnie by było, gdyby się tak dało w prawdziwym życiu. Jeżeli coś nam nie smakuje, odrobina farby i viola! mamy nowe, pyszne danie.


Kinga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Instagram