Sekretne życie pszczół - banana cream pie

Banana cream pie to placek dla wszystkich miłośników bananów, a także dla tych którzy na surowo jedzą wyłącznie idealne okazy bez żadnej plamki czy uszkodzenia. No bo często się zdarza, że podczas poszukiwania tego jednego idealnego, zostaje nam kilka zakwalifikowanych jako "gorszej jakości". Tak właśnie robiła jedna z bohaterek cudownej książki Sue Monk Kidd Sekretne życie pszczół. May (imię od nazwy miesiąca) musiała zjeść banana każdego poranka i ten banan musiał być nieskazitelny. Czasami znajdowała takiego przy piątej próbie, czasem przy siódmej. Z pozostawionych przez nią gorszych, obranych okazów robiono pudding bananowy, galaretkę z bananami, banana cream pie albo i nawet plastry banana na liściach sałaty, coś co raczej nie zyskało uznania sióstr May (June i August) i przebywających u nich w domu Rosaleen i Lily.




Ciasto (średnica formy 22 cm):
  •  85 g zimnego masła
  • półtorej szklanki mąki
  • pół łyżeczki soli
  • 40 g zimnej margaryny
  • 3 lub 4 łyżki lodowatej wody
Nadzienie:
  • 2 łyżki stołowe margaryny
  • 1 puszka niesłodzonego skondensowanego mleka
  • pół łyżeczki soli
  • 3 żółtka
  • 1/4 szklanki skrobii kukurydzianej
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 3 obrane i pokrojone na plasterki banany
  • 1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny
 Wykończenie:
  • 3 białka jaj
  • 1/4 szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
Przygotowanie ciasta:
1. Bardzo ważne jest żeby zarówno masło, jak i margaryna były bardzo zimne. W misie robota kuchennego umieszczamy przesianą mąkę i sól, dodajemy pokrojone w kostkę masło i margarynę. Włączamy urządzenie w trybie pulsowania 8 do 12 razy do momentu gdy kawałki masła mają wielkość zbliżoną do rozmiaru ziaren grochu. Włączamy normalny tryb pracy robota i dodajemy stopniowo lodowatą wodę do momentu gdy ciasto zacznie przypominać jednolitą kulę.
2. Zawijamy ciasto w folię i odkładamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie rozwałkowujemy na posypanym mąką blacie lub stolnicy na kształt koła o średnicy ok. 25 centymetrów, a następnie wykładamy do formy. Ponownie wkładamy do lodówki na 30 minut do godziny.
3. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 215 stopni. Na ciasto wykładamy odpowiednio docięty papier do pieczenia, który obciążamy specjalnymi ceramicznymi kulkami lub fasolą. Pieczemy przez 30 minut lub do momentu gdy brzegi ciasta będą złotobrązowe. Zdejmujemy obciążenie z ciasta i pieczemy kolejne 15 do 20 minut lub do momentu gdy będziemy pewni że spód nie jest surowy. Odstawiamy do całkowitego wychłodzenia.

Przygotowanie nadzienia:
1. Plasterki bananów mieszamy z sokiem z cytryny i następnie wykładamy nimi dno wychłodzonego ciasta.
2. W rondlu mieszamy dokładnie mleko, sól, żółtka jaj, skrobię kukurydzianą, cukier i esencję waniliową. Dodajemy margarynę w jednym kawałku. Na średnim ogniu podgrzewamy 5 do 7 minut od momentu rozpuszczenia się nam margaryny ciągle mieszając. Mikstura łatwo się przypala dlatego stałe mieszanie jest bardzo ważne. Gdy masa zaczyna przypominać budyń zdejmujemy z ognia i wylewamy na ciasto z bananami. Zostawiamy do wystygnięcia.
3. Ubijamy białka mikserem i dodajemy do nich cukier i esencję waniliową, kontynuujemy ubijanie do momentu gdy piana będzie sztywna. Wykładamy na wychłodzone ciasto. Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni, wkładamy ciasto i pieczemy do momentu gdy piana będzie z wierzchu złotobrązowa.


Moi domowi miłośnicy bananów przyznali ciastu 4,5 gwiazdek na 5.

Kinga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Instagram