Klopsiki i inne zjawiska pogodowe


W 2009 roku na ekrany kin weszła fantastyczna animacja "Klopsiki i inne zjawiska pogodowe" wytwórni Columbia Pictures. Bardzo szybko skradła serca zarówno najmłodszych, jak i starszych kinomanów. Ale chyba niewielu z nich wie, że historia opowiedziana w filmie dużo wcześniej została napisana. "Cloudy with a Chance of Meatballs" autorstwa Judi Barrett została wydana po raz pierwszy w roku 1978. 
Fabuła książki dla dzieci Barrett jest znacznie skromniejsza niż filmowa wersja. To bajka na dobranoc opowiadana przez dziadka, opowieść o niezwykłym mieście Chewandswallow, którego cechą charakterystyczną są niezwykłe zjawiska meteorologiczne. W mieście tym nie ma sklepów spożywczych, niebo dostarcza całą żywność, trzy razy dziennie. Nigdy nie pada deszcz czy śnieg i nigdy nie wieje wiatr. Za to pada zupa lub sok, śnieży purée ziemniaczanym i zielonym groszkiem, zdarzają się sztormy hamburgerowe. Życie w Chewandswallow jest niezwykle smakowite do czasu gdy pogoda się nagle pogarsza. Jednego dnia z nieba leciała wyłącznie gorgonzola, następnego tylko brokuły, w dodatku rozgotowane. Potem brukselka i masło orzechowe z majonezem. Miasto nawiedziła mgła z zupy groszkowej przez którą mieszkańcy nie widzieli gdzie idą. Co gorsza zsyłane z nieba porcje były coraz większe i większe aż zaczęły niszczyć miasto a mieszkańcy zaczęli obawiać się o swoje życie. Została podjęta decyzja o ewakuacji, olbrzymie kromki chleba z masłem orzechowym posłużyły za tratwy i pozwoliły mieszkańcom dopłynąć do zwyczajnego miasteczka, w którym jedzenie niestety trzeba kupować w supermarketach.

Przepis na tytułowe klopsiki:
  • 1 średnia cebula 
  • 500 g mielonego mięsa wołowego
  • 1 jajko
  • 2 ząbki czosnku
  • ok 100 g bułki tartej
  • pół szklanki mleka
  • sól, pieprz
  • pół pęczka zielonej pietruszki
  • oliwa
1. Cebulę kroimy bardzo drobno. W patelni rozgrzewamy oliwę, smażymy cebulę przez 4 minuty, dodajemy zmiażdżony czosnek i smażymy jeszcze kilka minut. Cebula ma być miękka i nie zmienić koloru. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do wystygnięcia.
2. Bułkę tartą zalewamy mlekiem. Dodanie namoczonej bułki tartej zamiast suchej sprawia, że klopsiki są bardziej delikatne.
3. Do miski wkładamy mięso, dodajemy cebulę, bułkę tartą, jajko oraz drobno pokrojoną zieloną pietruszkę. Łączymy składniki i wyrabiamy. Doprawiamy solą i pieprzem. 
4. Zwilżonymi w zimnej wodzie dłońmi formujemy klopsiki wielkości piłek golfowych.
5. na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy klopsiki aż będą jasnobrązowe z wierzchu. Zdejmujemy z ognia i przekładamy do formy do zapiekania wyłożonej papierem do pieczenia.
6. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni, pieczemy klopsiki 20-25 minut. Zjadamy same lub z makaronem i sosem pomidorowym.






Kinga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Instagram