Chłopcy. Zguba - zapiekanka ziemniaczana

Zazwyczaj prezentuję przepisy z książek uznanych za klasyki lub z dzieł znanych na całym świecie, dziś będzie przepis z książki której jeszcze wszyscy nie znają, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni. Wśród moich znajomych upodobanie do czytania dzieł Jakuba Ćwieka roznosi się jak wirus grypy w lutym. 
Seria "Chłopcy" opowiada losy Dzwoneczka i dawnych kompanów Piotrusia Pana, którzy dziś tworzą jeden z bardziej niezwykłych gangów motocyklowych. 

"Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać… i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę....  Przekonajcie się, co wyjdzie z połączenia ciężkiego klimatu rodem z popularnego serialu Sons of Anarchy z bajkowymi postaciami klasycznej powieści Jamesa M. Barriego Piotruś Pan."


Tak serię opisuje w zapowiedzi Wydawnictwo SQN. Ja dodam od siebie, że nie są to książki dla osób które obruszają się na wulgaryzmy, akceptują w literaturze sceny seksu jedynie w wydaniu harlequinowym, gorszą się scenami przemocy i nie odróżniają motoru od motocykla. 

Tytułowa zapiekanka ziemniaczana to danie które Małgorzata Krasowska przygotowuje dla swojego Papuga. Kim jest Małgorzata i Papug nie powiem, żeby nie spoilerować powieści. 

Składniki:
Tak naprawdę ilość poszczególnych składników zależy od wielkości naczynia żaroodpornego w którym je będziecie przygotowywać. Moje ma pojemność 5 l.
  • 1 kg ziemniaków
  • pęczek zielonych szparagów
  • 8-10 plastrów bekonu
  • 2 średnie cebule
  • 100 g szynki
  • 2 jajka
  • ser żółty
  • opakowanie gęstej śmietany 
  • masło do smażenia
Na sos serowo-śmietanowy: 
W książce opisywany jest on tak: "...Potem na szybko przyrządziła swój tajny składnik - sos serowo-śmietanowy według receptury matki. To on sprawiał, że zapiekanka nigdy nie była sucha, a dodatkowo wiązał ją, by się nie rozłaziła przy nakładaniu..." niestety nie miałam przyjemności poznać matki Krasowskiej, tak więc sos w mojej zapiekance będzie mojej osobistej receptury.
  • opakowanie śmietany do sosów
  • jeden serek topiony śmietankowy 
  • 50 g sera z niebieską pleśnią
  • sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
  1. Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Uważamy żeby nie rozgotować ziemniaków, rozgotowane będzie nam się trudniej kroiło. Szparagi myjemy, odłamujemy twarde końcówki i gotujemy aż będą al dente.
  2. Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na maśle do zeszklenia. Szynkę kroimy w kostkę i podsmażamy razem z bekonem. Jajka roztrzepujemy.
  3. W rondelku na małym ogniu podgrzewamy śmietanę, dodajemy serek topiony i mieszamy trzepaczką aż do jego rozpuszczenia i połączenia się ze śmietaną. Dodajemy pokruszony ser pleśniowy i gotujemy na wolnym ogniu 5-10 minut. Solimy i pieprzymy do smaku,  zestawiamy z ognia. 
  4. Naczynie żaroodporne smarujemy masłem. Ugotowane ziemniaki kroimy w talarki i wykładamy pierwszą warstwę w naczyniu.
  5. Układamy kolejne warstwy: szynka, plastry bekonu i cebula. Rozkładamy na to szparagi, które przykrywamy kolejną warstwą ziemniaków.
  6. Wbijamy na to surowe jajka, dokładamy warstwę ziemniaków i zalewamy sosem serowo-śmietanowym. 
  7. Układamy następną warstwę ziemniaków, przykrywamy serem żółtym, ostatnia warstwa to gęsta śmietana. Wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na 15 do 20 minut. 

Upieczona zapiekanka nie wygląda może szczególnie atrakcyjnie, ale jest to po prostu zwykła polska zapiekanka ziemniaczana, a nie jakieś fikuśne francuskie gratin dauphinois. 

Kinga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Instagram